o zapachu duszacego lata zmarlej jesieni zbyt cieplej zimy niechcianej wiosny
2010-08-26
pukanie o szybe
otarcie powieka o zimna reke
martwego ciala
obojetnego ciala?
ciala ktore nie oddycha juz w tym samym rytmie
stukot
o szybe
ropadana szyba
wali swoim mlotem
w cichosc
w dzwieku
przemykajacych melodii przechowuje twoj obraz
bezpiecznie
z dala od terazniejszosci
moge rozgladac sie dookola
nie dusi nie kuleje nie szarpie
nie placze nie wzdycha
nie rujnuje
puka deszcz o szybe
tamtych dni
mów do mnie Panie
2010-08-18
ostatnio poziom stresu rosnie, obniza sie wszelki przejaw wielkiej dojrzalosci i rujnuje w sobie nadzieja na spelnienie pragnienio-marzen przy jednoczesnym zahwianiu pewnosci w cokolwiek.
w gole po co cokolwiek jesli i tak wszystko jest nie tak, albo zupelnie nie dla mnie, nie w zgodzie ze mna.
powrot w poczucie starosci
oczekiwania na starosc
troche dlawi to tylku poczucie bezuzytecznosci
ludzie widza to jako "odniechcenia" i ze brak humoru
choc wszystko jest w porzadku
duzo spokoju w calym
absolucie wewnetrznego zepsucia i spokoju
amen.
PS.
Klemens.
sa takie chwile, kiedy beznadziejnie radosnie wyglada sie przez okno...czekajac
tylko jedno ozywia i prawdziwie cieszy:
"Świety potężny jesteś Panie nasz
przed Tobą dziś możemy stać
dzięki łasce, nie dzięki nam samym.."
woda i drzewa
2010-08-03
przypadkiem
wchodze w zagajnik, w ktorym zostawilam ciebie
nie pachnie toba
jest tu rozmowa
w ktorej nigdy nie wypowiedzielismy glosno zadnego slowa
wszystko obok
wszystko w srodku
robiac to co wtedy myslac o tobie
dzis odbija sie w sloncu
zywe oblicze ciebie
jakbym zobaczyla sie z toba
jakby wiatr przerwal swoj szelest
jakby chmury rozdarl deszcz
krwawiacych skroni
ja w niepamiec
a ty?
w pulapce wspomnien
!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2010-07-30
musialam zmienic szablon, bo zle to wyglada.
jak choroba psychiczna ktora rujnuje resztki zdrowego rozsadku, ktore jest beztlowiem
na powaznie
badzmy powazni
nie dotykajac milosci - mozna popasc w oblakanie i spadac w taki popiol i diament?
w ile dni mrok rozzieleni blask pustyni
i lodowaty deszcz zetrze mnie z ziemi
ja
mam chlod
mam zimna pustke
bredni
?
ty mi to zrobiles czy jestes tak samo oblakany jak ja? nieobchodzacy sie, z zamknietymi oczami i soba przez swiat..
nigdy stad nie wyjde
2010-07-17
czytam wszystkie listy do ciebie
z drzeniem
i te od ciebie z jakims wglebieniem w sercu
zupelnie nieobojetnie
i tej muzyki
wchodze w ta przeszlosc
w ten nurt wody
jedyne nieprawdziwe ktore przetrwalo we mnie
jakos swietsze
bardziej niedostepne
troche smutniejsze
zamkniete
...
boje sie ale to chyba najlepsze co mnie spotkalo
jakos dalej mysle i czuje do ciebie
ta swoja nieudolna miloscia
mocno
sss..
2010-07-10
lesnictwo - SGGW
bajka
2010-07-06
papierowym aniolom deszcz zmoczyl piora
skrzydla pogniotl wiatr
uderzyly placzem w ziemie
lamiac brzozy
burzac domy
trzaskajac piorunami
w zastygnietych ludzi
szalony smiech wypelnia powietrze
w okol napiecie
grad
cichy syk przyduszonych aniolow
spalonych
kartka zapalek
wyrzconych pocztowek
stluczonych butelek
syk
milosc utraci sen
w swoim spotkaniu syk
papierowy strzal
oburzonych emocji
tak szybko stygnie czas
zostawiony martwym wspomnieniem
tylko syk
i tylko
"milosc ocali swit"
w
2010-06-27
moje cialo
obleczone
szmaragdowym odcieniem rzes
ktore ukryly sie pod spojrzeniem
w jego glebi
do przodu
zakwitnac w sobie calym sercem makow
zapachem ziol
pic krople rosy
jesc miod
przyoblekac niebo wiara
ktore z chmur
zanosi codzien
moja mysl do ciebie
mozesz spojrzec w gore
widzisz
swiatlo ktore nam dal
przenosi gory
przytrzymuje usmiech swiatu
***
2010-06-18
to co tak napedza machine
niewidzialnego
kryje sie w kilku slowach
usmiechu
niewyczuwalnym lomocie serca
ktore nienazwane i nieodkryte
bije nagle lekko zarumienionym tempem
ten sam wieczor pchniety
tym samym niewidzialnym szczesciem i lomotem
tym samym spokojem
zostawia po sobie pomruk spelnionego czucia
wypelnia sie ten sam wieczor ta sama
pelniejsza o nadanym
sensie tajemniczego piekna
cisza
?
2010-06-13
wieje wiatr
zawiewa chmury
w niebo bez wyjscia
za cieplo
od ulatujacych pragnien
dlatego im grzmi
dlatego im leje z niemych cial
byc jak chmura ktora grzmi
miec czyste cialo
uwolnione z leku
bialy deszcz chmur
ociekajacych po suficie
domu bez okien
bez drzwi
byc jak ty
domem
w ktorym jest dla mnie miejsce przez okno
przez drzwi
czy musze byc chmura
zeby wypelnic cie smuga
powietrzem?
|